
Musimy być czujni i wszyscy grać przez 40 minut na równym poziomie - powiedział przed jutrzejszym meczem Dorde Mićić w rozmowie z Jarosławem Galewskim dla www.plk.pl.
Jarosław Galewski: Jak wyglądały przygotowania do meczu z Kotwicą?
Djordje Micić: Nie powiem nic odkrywczego. Można powiedzieć, że przygotowania wyglądały bardzo podobnie jak w przypadku poprzednich spotkań. Pracowaliśmy ciężko i cały czas dawaliśmy z siebie wszystko. Podobnie musi być zresztą w trakcie meczu. Nie ma mowy o odpuszczaniu. Każdy z nas musi grać z dużym zaangażowaniem zarówno w obronie jak i w ataku. Nie możemy też za bardzo rozmyślać o meczu. Po prostu musimy grać swoje i dużo biegać oraz wykorzystywać wszystkie okazje do kontrataku.
Czego obawiacie się najbardziej ze strony rywala?
Przede wszystkim ich rozgrywającego. Jessie Sapp to świetny gracz, który potrafi doskonale wchodzić pod kosz i asystować. Poza tym, ten zawodnik grozi również rzutem z obwodu. Kotwica jest także bardzo niebezpieczna pod koszem. Mają tam Darrella Harrisa, którego najsilniejszą stroną jest walka o zbiórki i zdobywanie punktów spod kosza. Przewagą rywala jest również doświadczenie. Mają znacznie więcej graczy, którzy występują w tej lidze od wielu lat i znają jej specyfikę.
A jak z atmosferą w poznańskim zespole po ostatnich porażkach?
Myślę, że normalnie. Można nawet powiedzieć, że nastroje w drużynie są nadal bardzo dobre. Doskonale wiemy, w jakim znajdujemy się położeniu i jakie mamy szanse. Każdy z nas dobrze wie, co ma teraz robić.
Jak może Pan wytłumaczyć serię kilku porażek z rzędu?
Ciężko powiedzieć, ale wydaje mi się, że nie mieliśmy szczęścia. To były po prostu złe dni i złe momenty w naszej grze. Nie było jednak do końca fatalnie. W praktyce wyglądało to tak, że przeplataliśmy w trakcie meczu lepsze i gorsze okresy gry, a nasi przeciwnicy na przestrzeni całego meczu grali lepiej i nie mieli tego problemu. Teraz musimy być czujni i wszyscy grać przez 40 minut na równym poziomie.
Macie w zespole nowego rozgrywającego. Jak go Pan ocenia?
Przyznam szczerze, że robi dobre wrażenie...
Cały wywiad można przeczytać na www.plk.pl
Jarosław Galewski (www.plk.pl)
