
- Nie możemy pozwolić żeby narzucili nam swój styl gry. Zatrzymanie ich na obwodzie będzie decydujące - mówi przed sobotnim spotkaniem z Kotwicą Kołobrzeg Damian Kulig.
- To bardzo ważne spotkanie, bo ostatnie w tej rundzie przed własną publicznością. Zrobimy wszystko, żeby na zakończenie pierwszego etapu zagrać twardo i konsekwentnie i zrewanżować się za porażkę w Kołobrzegu - zapowiada kapitan PBG Basket Damian Kulig. Reprezentant Polski nie ma wątpliwości, co będzie kluczem do sukcesu - Przede wszystkim obrona. Na wyjeździe daliśmy sobie rzucić dużo punktów, więc tym razem nie może się to powtórzyć. Wiadomo, że Kotwica to zespół, który dużo rzuca za trzy punkty, tak że zatrzymanie ich w tym względzie będzie decydujące.
Pierwsze spotkanie pomiędzy PBG Basket a Kotwicą Kołobrzeg zakończyło się fatalnym dla poznaniaków wynikiem. Rewelacyjna postawa Odeda Brandweina i Darrela Harrisa sprawiła, że Kotwica wygrała 82:51.- W Kołobrzegu przegraliśmy bardzo wysoko. Można powiedzieć, że nic nam wtedy nie wychodziło - uważa Kulig. Dodaje jednak - Teraz jesteśmy już zupełnie inną drużyną.
PBG Basket w poprzedniej kolejce sprawił niespodziankę pokonując na wyjeździe faworyzowany zespół Polpharmy - Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wygraliśmy bardzo trudne spotkanie w Starogardzie teraz musimy to potwierdzić w kolejnych spotkaniach. Na początku Kotwica, potem Śląsk Wrocław. Jak to wygramy to będziemy mieli duże szanse na play-off - uważa mierzący 212 cm Jakub Parzeński. - W Kołobrzegu przekonaliśmy się o nieprzewidywalności Kotwicy przegrywając 30 punktami. Niespodziewaliśmy się, że tak dobrze zagra Darrel Harris. Jeżeli w sobotę uda się go powstrzymać to będzie dobrze - dodaje.
W wygranym spotkaniu z Polpharmą Starogard Gdański na uwagę zasługuje przede wszystkim bardzo dobra postawa w obronie. Na ten właśnie element wskazuje rozgrywający PBG Basket Dorde Mićić - W Starogardzie pokazaliśmy dobrą defensywę, którą musimy powtórzyć. Musimy zagrać tak jak w poprzednim spotkaniu. Z pomocą publiczności będzie zdecydowanie łatwiej zagrać "naszą" koszykówkę. Przede wszystkim motywacja i koncentracja. Kotwica jest obecnie wyżej w tabeli ale to jest zespół, który trzeba pokonać.
- Kluczowe będzie powstrzymanie czarnoskórych zawodników - Harrisa i Sappa. To jest ich główny motor napędowy. Postaramy się zagrać bardzo zespołowo w obronie, a wtedy to "ogarniemy" - zapowiada 21-letni środkowy Jakub Parzeński.
Spotkanie z Kotwicą Kołobrzeg odbędzie się w sobotę 28 stycznia o godzinie 17.00 w HGS CityZen przy Drodze Dębińskiej w Poznaniu.
Maciej Szulejewski



