PBG Basket Poznań

Komentarze pomeczowe

Email Drukuj PDF

Na konferencji prasowej po meczu PBG Basket - Znicz wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn oraz zawodnicy: Bartosz Sarzało oraz Tomasz Semmler.

Trener Znicza Dariusz Szczubiał: Był to mecz o dwóch obliczach. Pierwsza połowa była zdecydowanie dla gospodarzy. W przerwie porozmawialiśmy sobie, zawodnicy bezbłędnie określili, jaki mamy problem z grą. Nie musiałem nawet specjalnie nadwerężać głosu. Na drugą połowę wyszli dużo bardziej zmobilizowani, dużo lepiej broniliśmy. Myślę, że pomogło nam to, że gospodarze prowadzili piętnastoma punktami. Prawdopodobnie przestraszyli się zwycięstwa. Ostatnio identyczną sytuację mieliśmy w meczu z Kotwicą Kołobrzeg, tyle że tam w ostatnich minutach meczu powstrzymaliśmy słabość i wygraliśmy, natomiast tu gospodarzom się to nie udało. Bardzo się cieszę z szóstego zwycięstwa.

Trener PBG Basket Eugeniusz Kijewski: Cały czas mamy problemy na pozycji wysokich. Dziś bardzo słaby występ Radkego i Kljajevicia. Jeśli trafiamy spod kosza ze skutecznością 38%, to ciężko myśleć o zwycięstwie. Wojtek Szawarski nadal z nami nie trenuje, Ćirić grał, dopóki miał jeszcze siły. Do przerwy jakoś to wyglądało, ale po przerwie zagraliśmy słabiej, zwłaszcza w defensywie i tak to potem wyglądało. Ciężko jest wygrać mecz, gdy nie trafia się spod samego kosza, a dziś tych rzutów przestrzeliliśmy bodajże 15. Koniecznie jest nam potrzebny wysoki gracz, by wzmocnić strefę podkoszową. Inaczej będzie nam bardzo trudno.

Zawodnik Znicza Bartosz Sarzało: Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. W pierwszej połowie zagraliśmy słabo, przede wszystkim w obronie. Poznań zaskoczył nas dobrą obroną, dobrze zacieśniali środek, penetrację naszych graczy obwodowych. W drugiej połowie poprawiliśmy obronę, z tego wyszło kilka szybkich kontrataków. Szybko doszliśmy rywala i cieszymy się z kolejnego zwycięstwa.

Zawodnik PBG Basket Tomasz Semmler: Tak jak trenerzy powiedzieli, na pierwszą połowę wyszliśmy bardzo skoncentrowani. Wykonaliśmy wszystkie zalecenia, jakie przekazali nam trenerzy przed meczem. W drugiej połowie jakbyśmy o tym zupełnie zapomnieli. Do tego doszła znakomita skuteczność zespołu z Jarosławia - 60% za 2 punkty, 45% za 3 punkty, przy ledwo 40% naszej skuteczności. Tak się meczu nie wygra.

 

Najnowsza galeria

No images