Na konferencji prasowej po meczu PBG Basket - Stal gośćmi byli trenerzy obu drużyn oraz zawodnicy: Marek Miszczuk oraz Zbigniew Białek.
Trener Stali Bogdan Pamuła: Gratuluję serdecznie trenerowi poznańskiej drużyny przede wszystkim za bardzo dobrą postawę i za pełen komplet punktów w tym meczu. Co do swojego zespołu mogę powiedzieć tylko tyle, że przeszliśmy obok tego meczu. Najgorsze jest to, że przeszliśmy zwłaszcza trzecią i czwartą kwartę, nie realizując nic z wyciągniętych wniosków po pierwszej połowie. Oddaliśmy plac gry, popełniliśmy bardzo proste błędy - nawet nie taktyczne, tylko proste błędy zawodników zadecydowały, że łatwe punkty zdobyła drużyna z Poznania. Przestała funkcjonować wiara, co do tej pory nam się nie zdarzało. Nie wiem, czy poczuliśmy się już za pewnie w tej lidze… Musimy usiąść spokojnie, przeanalizować w swoim gronie to spotkanie i doprowadzić do sytuacji, aby takie mecze się już nam nigdy nie zdarzały. Tak słabego podejścia do meczu jeszcze w tej lidze nie mieliśmy. Sam się zastanawiam, z czego to wyniknęło, ponieważ tydzień temu zagraliśmy bardzo trudne, waleczne spotkanie z Treflem Sopot i nasza gra wyglądała inaczej. Mam tylko nadzieję, że była to krótka, chwilowa niedyspozycja zespołu i zrobimy wszystko, aby wrócić do gry w następnym meczu.
Trener PBG Basket Dejan Mijatović: Był to dla nas bardzo ważny i bardzo ciężki mecz. Kiedy graliśmy ostatnio z najlepszym zespołem w Polsce - Prokomem Gdynia, to wszystko było jasne w pozycjach na boisku. Jedynka to była jedynka, piątka to piątka. Dziś graliśmy z zespołem, w którym wszyscy od jedynki do piątki bardzo dobrze rzucają za trzy punkty i musieliśmy na to znaleźć radę. Ponadto Stal bardzo dobrze gra z kontry i musieliśmy być na to przygotowani. Najważniejszą rzeczą w obronie było powstrzymanie Loyda od penetrowania i to się udało. W pierwszej połowie u moich zawodników była psychiczna blokada, gdyż zdawali sobie sprawę, jak ważny jest to mecz. W drugiej połowie seriami punktów popisał się najpierw Sasa Ocokoljić, a potem Zbigniew Białek i zrobiła się przewaga 20-punktowa. Bardzo ważne, że wygraliśmy wyżej niż przegraliśmy w Stalowej Woli. Gratuluję moim chłopakom za dzisiejszy mecz. Bardzo ciężko pracowali i dziś były tego efekty. To zwycięstwo powinno dać nam wiarę, że można wygrać kolejne mecze. A przed nami już za tydzień bardzo ważny mecz z Polonią 2011. Na koniec jeszcze gratulacje dla pana Pamuły za zbudowanie bardzo dobrej drużyny. Gdyby wszystkie drużyny w Polsce były tak dobre, to poziom koszykówki były wyższy.
Zawodnik Stali Marek Miszczuk: Ciężko o komentarz po tak słabym meczu w naszym wykonaniu, ale zacznę od gratulacji dla drużyny przeciwnej. Co do naszego występu to podzielam zdanie trenera. Jeszcze do przerwy mecz w naszym wykonaniu jakoś wyglądał, ale po przerwie coś się stało z drużyną. Nie byliśmy tą samą drużyną, która grała w poprzednich meczach. Nawet w ostatnim z Treflem, mimo porażki, była walka. Teraz, tak jak trener powiedział, przeszliśmy obok meczu. Nie wiem, czym było to spowodowane, ciężko to oceniać. Myślę, że z trenerem przeanalizujemy ten występ, ponieważ za tydzień mamy bardzo ważny mecz.
Zawodnik PBG Basket Zbigniew Białek: Myślę, że wszystko odnośnie tego meczu zostało już powiedziane. Dodam tylko, że przeciwnicy tacy, jak Prokom, Turów i Anwil są już za nami. Teraz mamy rywali z niższych pozycji w tabeli, tak że musimy wygrywać wszystkie spotkania, by piąć się w górę tabeli i osiągnąć zamierzony play-off. Myślę, że z taką grą, jaką dzisiaj pokazaliśmy, mamy na to szanse.



