Podczas badań w klinice Rehasport Tomasz Ochońko udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym m.in. wyjaśnia, dlaczego zdecydował się reprezentować barwy PBG Basket.
Wszyscy zawodnicy szukając nowych klubów zwracają uwagę, aby nie było o nich złych opinii. Ja również się tym kierowałem. Mimo, że PBG Basket nie gra zbyt długo w ekstraklasie, to nigdy nie usłyszałem złego słowa na jego temat. Nie będę jednak ukrywał, że przede wszystkim o moim wyborze zadecydowała osoba trenera Bogicevicia, z którym pracuję już od dwóch sezonów.
No właśnie, to będzie trzeci sezon Twojej współpracy z trenerem Bogicevicem. Co możesz powiedzieć o jego stylu pracy?
Na pewno jest to bardzo dobry szkoleniowiec, szczególnie dla mnie, jako niedoświadczonego zawodnika. Trener zwraca dużo uwagi na różne szczegóły i można sporo się od niego nauczyć, nawet jeśli nie gra się po 30 minut, tak jak w moim przypadku. Osobiście jestem bardzo zadowolony z każdego treningu z trenerem.
Czego mogą spodziewać się poznańscy kibice po Twojej grze?
Każdy kibic chce, żeby zawodnik oddawał serce na boisku i myślę, że tego nikt nie może mi odmówić. Z pewnością będę tak grał do końca kariery.
Co możesz wnieść do drużyny?
Trener zawsze ode mnie wymaga obrony na całym parkiecie, jeżeli jednak będę grał na pozycji rozgrywającego, to jako pierwszy będę napierał na boisku i myślę, że to może motywować drużynę do lepszej obrony.
Jedno zdanie do naszych kibiców…
Zapraszam wszystkich do hali, bo koszykówka jest to piękny, widowiskowy sport.




