PBG Basket Poznań

N. Nikolić: Będzie ciekawie! Cz. I

Email Drukuj PDF

O nowym systemie rozgrywek, Meczu Gwiazd i własnych słabościach opowiada serbski rozgrywający Niksa Nikolić. Z młodym zawodnikiem PBG Basket rozmawiał Maciej Szulejewski.

Jesteśmy już prawie po pierwszej części sezonu. Kolejne miesiące będziecie rywalizować w tzw. "dolnej szóstce", co myślisz o takim systemie rozgrywek?

Szczerze mówiąc pierwszy raz w życiu spotykam się z takim systemem. To dla mnie zupełnie coś nowego. Myślę jednak, że to dobry pomysł. Przede wszystkim rozgrywamy naprawdę dużo spotkań, co dla mnie jako młodego gracza jest świetnym rozwiązaniem. Do Poznania przyjechałem później niż inni gracze, a i tak rozegram ponad 30 spotkań. A myślę, że większość graczy, podobnie jak ja, uważa, że im więcej spotkań tym lepiej. Choć oczywiście taki system ma również pewne wady...

To może porozmawiamy o tych gorszych stronach?

Duża ilość meczy to niewątpliwy atut, ale niestety może pojawić się niebezpieczeństwo, że słabsze zespoły będą zwalniać zawodników. Powody finansowe lub jakakolwiek kontuzja mogą sprawić, że prezesi klubów nie będą się długo zastanawiać. Wiadomo, że bez spadków mniej się ryzykuje. Nic na to jednak nie poradzimy.

Nie grozi wam problem z motywacją? Zamiast Anwilu, Trefla czy Czarnych zagracie z Politechniką, Siarką czy ŁKSem.

W żadnym wypadku nie może być problemów z motywacją. To są zespoły, które prezentują podobny do nas poziom i zwycięstwa z nimi też będą cieszyć. Poza tym atmosfera w Tarnobrzegu czy Starogardzie dodatkowo motywuje do odnoszenia zwycięstw. Każde kolejne spotkanie to szansa, żeby pokazać coś nowego, lepszego. Szczególnie dla mnie jest to świetna okazja do podniesienia umiejętności. Kibice też nie powinni narzekać, bo to będzie bardzo nieprzewidywalny etap rozgrywek. Każdy może wygrać z każdym. Na pewno będzie ciekawie.

Z "dolnej szóstki" tylko dwa miejsca są premiowane awansem do play-off. Myślisz, że wam się uda?

Uważam, że dopóki jest chociaż teoretyczna szansa na awans to trzeba walczyć i nie odpuszczać. Szczególnie w obecnej sytuacji i układzie tabeli. Tak jak mówiłem, polska liga jest na tyle specyficzna i mocna, że wszystko jest nieprzewidywalne. Każdy może wygrać z każdym. Dlatego myślę, że ciągle mamy naprawdę dużą szanse awansować do play-off.

Jesteśmy po Meczu Gwiazd Tauron Basket Ligi. Oglądałeś to wydarzenie? Co myślisz o tego typu spotkaniach?

Tak, część meczu oglądałem w telewizji. Od razu widać było, że będzie to mecz pozbawiony obrony. Już po połowie zdobytych było chyba ponad 150 punktów. Nie ma co jednak ukrywać, po to są właśnie Mecze Gwiazd. Takie spotkania są jak najbardziej potrzebne. Dużo ludzi, świetna atmosfera, pozytywna energia i dużo zabawy. O to właśnie chodzi.

Kiedy ostatni raz rozmawialiśmy był początek listopada. Od tego czasu rozegrałeś w Polsce już kilkanaście spotkań. Co myślisz o polskiej lidze?

To bardzo wymagająca liga z naprawdę dobrymi zawodnikami. Odmiennie niż w Serbii tutaj większość zawodników ma około 28-29 lat, czyli są w najlepszym dla sportowca wieku. Poza tym gracze zagraniczni robią różnicę. Poziom jest niezwykle wyrównany, co sprawia, że naprawdę dużo się tutaj uczę. Pobyt w Polsce to dla mnie rewelacyjne rozwiązanie. Doświadczenie i ogranie w tak wymagającej lidze dużo dla mnie znaczy.

Jak się w ogóle czujesz jako pierwszy rozgrywający zespołu?

Ciąży na mnie duża odpowiedzialność. Gram bardzo dużo, praktycznie bez zmiennika. Myślę, że to wpływa na to, że nie jestem w stanie grać w obronie tak jak bym tego chciał. Muszę bardzo uważać na faule, bo po prostu nie ma drugiego rozgrywającego. Inna sprawa, że jeżeli nie zagram dobrego meczu to pozbawiam drużynę rozgrywającego, a wtedy jest problem z organizacją gry, co niewątpliwie idzie na moje konto.

Jak sobie radzisz z tego rodzaju presją?

Presja cały czas mnie motywuje do pracy nad sobą. Ciągle mogę być lepszy, a tego rodzaju obciążenia sprawiają, że nie odpuszczam. Oczywiście chciałbym żeby w zespole było więcej zawodników np. jeszcze jeden rozgrywający. Po prostu była by to lepsza drużyna. Jestem młodym zawodnikiem, który doskonale zdaje sobie sprawę z ograniczeń jakie posiada. Nic na to jednak nie poradzę, taką mamy sytuację kadrową, a mnie nie pozostaje nic innego jak tylko ciężko nad sobą pracować.

Drugą część wywiadu można przeczytać tutaj

Rozmawiał Maciej Szulejewski 

 

Najnowsza galeria

No images